Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Śro 20:04, 27 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Ja też mam już ten odcinek za sobą. Nie był powalający, nie rzucił mnie na łopatki, ale podobał mi się.
Jakoś dziwnie się czuję z tym, że Kurt wrócił do McKinley. Nie wiem czemu... Wolałam go w Dalton, a Glee wydawało mi się wtedy taką odrębną historią, bo dla mnie do Klaine było centrum wydarzeń tego serialu.
Nawet sobie nie wyobrażacie, jak cholernie się bałam, że ten odcinek zapowiada koniec Klaine. Gdy obejrzałam scenę 'Somewhere Only We Know' kilka dni temu... oczywiście sama wszystko sobie dopowiedziałam, układałam już najczarniejszy scenariusz, całe życie przelatywało mi przed oczami... jak ja głupia mogłam tak myśleć?! Klaine jest niezniszczalne, ta scena to udowodniła, chociaż i tak w całym odcinku było zdecydowanie, zdecydowanie zbyt mało Blaine'a i Kurta oraz tym bardziej Klaine. Tęsknię za tym, wcześniej było tych scen więcej, ale spokojnie, spokojnie, pocieszam się tym, co wydarzy się w przyszłości, bo...
Spoilery kolejnych odcinków i 3 sezonu
Cytat: | Blaine ma podobno na początku 3 sezonu przenieść się do McKinley, chociaż nie wiem, ile w tym prawdy. Czuję, że wtedy wszystko będzie na swoim miejscu, gdy Kurt i Blaine będą blisko siebie. No i szkoda, że w następnym odcinku nie będzie Blaine'a. Liczyłam na jakieś całuśne-Klaine sceny, ale nic z tego. Z resztą w 20 odcinku też nie mam na co liczyć, bo mimo iż Blaine będzie z Kurtem na balu i będą ze sobą tańczyć, to nic więcej. Szkoda, cholernie, cholernie szkoda. Cała nadzieja w 21 odcinku, chociaż i tak na nic w sumie nie liczę, bo ten odcinek zapowiada się raczej dramatycznie. Ale może mały całus na osłodę? Tak ładnie proszę!  |
Jedziemy dalej...
Popłakałam się rzecz jasna na tej scenie, w której Blaine śpiewał dla Kurta. I to jeszcze jak się popłakałam. I te łzy w ich oczach... Cholera, oni nie mogą się rozstać. Nie i koniec.
NO I BARBRA STREISSAND! Haha, to było wspaniałe! Muszę jeszcze raz obejrzeć tę scenę, Kurt tak uroczo macha w niej ramionami.
To właśnie jedna z moich ulubionych scen, ale kocham też tę w kawiarni. Blaine i Kurt siedzieli tak blisko siebie, że jeden drugiemu mógłby wskoczyć na kolana! Jestem pewna, że macali się po nogach pod stołem. Tekst odcinka? "I've gotta gay... go. Go. I've gotta go". Santana, zostań mym guru. Puszczam sobie od czasu ten moment i za każdym razem parskam śmiechem. Cudowne.
Podobała mi się bardzo ostatnia scena, która uzmysłowiła mi coś bardzo ważnego. KURT TO TAKIE CIACHO! Myślałam, że nie pobije Blaine'a, ale jednak mu się udało. Ale on cudownie wyglądał w ten ostatniej scenie, gdy śpiewali! Mniam. I ta koszulka z napisem "Likes boys", mhmhmhmhm.  <3 To jego koszulka podobała mi się najbardziej. Ej, serio... Niezłe ciacho z niego. Huhu, idę jeszcze raz to obejrzeć.
Na koniec: KURT IS BACK, BITCHES!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Śro 20:31, 27 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
młoda
Uwięziona w bibliotece
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 7988
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:55, 28 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Lenalee napisał: | Popłakałam się rzecz jasna na tej scenie, w której Blaine śpiewał dla Kurta. I to jeszcze jak się popłakałam. I te łzy w ich oczach... Cholera, oni nie mogą się rozstać. Nie i koniec.
NO I BARBRA STREISSAND! Haha, to było wspaniałe! Muszę jeszcze raz obejrzeć tę scenę, Kurt tak uroczo macha w niej ramionami.
Podobała mi się bardzo ostatnia scena, która uzmysłowiła mi coś bardzo ważnego. KURT TO TAKIE CIACHO! Myślałam, że nie pobije Blaine'a, ale jednak mu się udało. Ale on cudownie wyglądał w ten ostatniej scenie, gdy śpiewali! Mniam. I ta koszulka z napisem "Likes boys", mhmhmhmhm.  <3 To jego koszulka podobała mi się najbardziej. Ej, serio... Niezłe ciacho z niego. Huhu, idę jeszcze raz to obejrzeć.
|
Koszulka 'Likes Boys' Nigdy nie sądziłam, że takie słowa mogą być tak podniecające ^^ Mi się tam już wcześniej podobał, ale ta koszulka wydobyła z niego jeszcze więcej xD
Jak zarzucał tymi ramionkami i tańczył do Barbry to wyglądał kompletnie jak nie on. Tzn. On, ale z czymś takim, co było w tej koszulce. Naprawdę, taki pociągający był w tym momencie, jak zaczął śpiewać do Rachel xD Kurczę, jest naprawdę naprawdę świetny xD Jednak nie mam szans z Blainem, jednak ani trochę nie żałuję, bo stanowią taką piękną parę! xD
Lenalee napisał: | Na koniec: KURT IS BACK, BITCHES!  |
Lenalee, kocham Cię za ten tekst! xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Czw 19:38, 28 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Młoda, a pamiętasz ten moment, gdy Blaine przestał śpiewać i Kurt rzucił mu się w ramiona i powiedział mu do ucha "I'm never saying goodbye to you"? Ale się wtedy rozpłakałam! Z radości i ze wzruszenia jednocześnie. Eh, ciepła klucha ze mnie. Jednak to było takie piękne! I ten wzrok Blaine'a, gdy odchodził, taki czuły, mhh.
Nie wiem, jak ja, głupia, mogłam nie uważać wcześniej Kurta za hot... Jednak dopiero podczas śpiewania "Born This Way' wydał mi się taki gorący, jak nigdy po prostu! Oficjalnie uznaję Kurta za drugie największe ciacho tego serialu, tuż obok Blaine'a.
Grrr. <3
P.S. Kurt powinien dostawać więcej solówek! Dużo więcej! Ja tak kocham jego głos!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Czw 19:40, 28 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
młoda
Uwięziona w bibliotece
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 7988
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:52, 28 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Też miałam łzy w oczach na tym fragmencie! W ogóle, w trakcie całej tej piosenki śpiewałam z Blainem i popłakiwałam trochę. Kiedyś tam popłakiwałam przy tej piosence, sama nawet nie wiem, czemu, ale teraz, jak jej słucham, to automatycznie przypomina mi się ta scena. Chciałabym, żeby jakiś chłopak kiedykolwiek popatrzył na mnie tak, jak ... na ... xD Oni są taką wspaniałą parą, że po prostu nie ogarniam!
Jak Kurt śpiewał swoją 'powitalną' piosenkę w McKinley, to też miałam łzy w oczach. Tak tęskniłam za jego głosem, takim w czystej postaci, bez duetów, czy całego chóru, gdzie go nie słychać, bo najgłośniej drze się Rachel, ale sam Kurcik. On jest taki hot, że tego się opisać nie da! xD
Ja wolę Kurta od Blaine'a xD
OOOOOoo BOże! Ściął mi się twój podpis, czy zmieniłaś na obrazek? Matko. Ale mam dreszcze! W takim pięknym momencie. Nie mogę, no!!!   <333
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Czw 20:01, 28 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Haha, nie zmieniałam podpisu (Kliss musi być przez jakiś czas, może później zmienię <3), po prostu wkleiłam obrazek do posta. Cudowne, prawda? W ogóle jak mu fajnie w tej fryzurze! Tak roztrzepana troszkę, mniej 'ulizana', bardziej hoooooot.
Oglądam tę scenę teraz na yt i po prostu wyrobić nie mogę; Kurt jest taaaaaki fajny. Zdecydowanie moja najukochańsza postać, taki promyczek.
Cieszę się teraz, że Kurt wrócił do McKinley. Bałam się, że może na tym ucierpieć jego związek z Blainem, ale ta więź jest silna, odcinek 2x18 mi to uzmysłowił. Teraz Kurt jest szczęśliwy, ma przyjaciół, jest z nimi w swoim kochanym chórze, no i ma Blaine'a. Cieszę się z tego.
Btw. mam jeszcze więcej takich fajowskich obrazków. Dzisiaj i wczoraj szalałam i ściągałam wszystkie animacje z Glee, jakie tylko mi się nawinęły. Mam peeełny folder, w większości Klaine.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Czw 20:03, 28 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
młoda
Uwięziona w bibliotece
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 7988
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:09, 28 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Nie, nie! Mi się ściął ten Kliss właśnie, akurat w takim pięknym momencie!  
Ten obrazek, który dałaś do posta jest taki, że nic, ino się rzucić na niego xD
Kurcik jest kochany, przyjazny, HOT i taki no, że nie mogę.
Szczerze? Ja nie przyjmuję do wiadomości, że mogą być jakiekolwiek zakłócenia w ich raju xD Nic! Zawsze będą razem, cokolwiek się nie stanie Tak to widzę, żadnej innej opcji nie przyjmuję do wiadomości. Chociaż jak wiadomo, każda kłótnia wzmacnia uczucie... Tylko taką jako tako przełknę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Czw 21:07, 28 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Przysięgam, że jeżeli w Klaine pojawi się choć jedna, mała ryska - spalę scenarzystę na stosie i przeklnę jego duszę na wieki. Kompletnie sobie nie wyobrażam tego, że oni mieliby się rozstać. Eh, koniec dramatyzowania, bo mnie czarne myśli nachodzą.
Przed chwilą znów obejrzałam sobie scenę, w której Santana się przejęzyczyła. Kocham ten rozbawiony uśmiech Blaine'a, haha. Myślałam, że słowa I've gotta gay... Go. Go... I've gotta go będą epickie dla tego odcinka, ale szybko zmieniłam zdanie słysząc czułe wyznanie Kurta I'm never saying goodbye to you. Jaaaa, rozpływam się.
Uwielbiam tę animację.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silje
Wyjadacz kartek
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 4795
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pią 11:30, 29 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
[quote="kaniejka"] amy188 napisał: | młoda napisał: | Ja byłam przekonana, że będzie trwał 90 minut, tak jak wstępnie prorokowali. |
i w stanach tyle on trwał
dodając przerwy które za często robili |
A ja też się zastanawiam, czemu odcinek nie trwał 90 minut.
Lenalee, jakie Ty wkleiłaś piękne zdjęcie!!!!! Aż sobie zapisałam na komputerze.
Gdzie Ty w ogóle znajdujesz takie fajne różne filmiku?
Ach, Kurt to wielkie ciacho, faktycznie, dzisiaj tak jakoś wyjątkowo wyglądał, może to przez tą podniesioną grzywkę? A on razem z Kurtem to najseksowniejszy widok na świecie!!!!!
[img]http://pics.livejournal.com/hoshi1989/pic/00003fr6/s640x480[/img]
A powiedzcie no.... bo wiem, że aktor grający Kurta naprawde jest gejem. A może ten od Blaina też?
Aj, jestem taka szcześliwa po tym odcinku. Był cudowny!!!!!!
Cytat: | Dobrze, że Kurt wrócił, ale niestety boję się, że prze to będzie mniej Blaina. Kurde, miałam nadzieję na jakiś pocałunek w tym odcinku, a tu nic. Chociaż piosenka pożegnalna dla Kurta była cudowna, ryczałam jak bóbr i ich uścisk chociaż trochę wynagrodził mi brak czegoś większego.
Coraz bardziej lubię Santanę. Jej tekst "I must gay" aaaaaa! Cudowny.
NIenawidzę Lauren!!!!! Niech spada. Teraz wrócił Kurt więc już jej nie potrzebują. No i Puck się robi przy niej taki nieciekawy. Brakuje mi dawnego Pucka. Za kogo ona się w ogóle uważa ta głupia Lauren? Straszne świństwo zrobiła Wueen.
Czy kogoś jeszcze wkurza Mike? Niby nic nie robi, ale tak jakoś.... :/
Ostatnio Rachel mało śpiewa. W zeszłym odcinku nic, dziś nie wzięła udziału w finałowej pisence...
W ogóle fajnie im wyszło z tymi koszulkami. Oczywiście Kurt najwspanialszy!
No i scena z Barbarą w cenrum handlowym!!! Jedna z najlepszych w serialu. Tak cudownie tańczyli, żywiołowo, swobodnie.
|
Pozbyć się Lauren i więcej Klaina!!!!!
Ej, a czemu oni się śmieją z ust Sama? Według mnie są urocze!!!!
[img]http://data.whicdn.com/images/5433312/tumblr_ld69pzqqAg1qbsvr5_thumb.jpg?1292010097[/img]
EDIT:
NIe wiem, czemu nie wchodzą obrazki, więc sobie wklejcie adresy, zwłaszcza ten.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Silje dnia Pią 11:32, 29 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
amy188
Angel of books
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 1951
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią 11:56, 29 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Silje napisał: |
A powiedzcie no.... bo wiem, że aktor grający Kurta naprawde jest gejem. A może ten od Blaina też?
Ej, a czemu oni się śmieją z ust Sama? Według mnie są urocze!!!!
|
Rozczaruję was, ale Darren jest hetero, chociaż miał kontakt ze społecznością gejowską w San Francisco, gdzie występował i jest to dla niego zupełnie naturalne. Ja tam się akurat cieszę z tego, że on jest hetero Zawsze można pomarzyć
Ja sobie aktora, który gra Sama nie wyobrażam z małymi ustami i jest dosyć przystojny, ale jak to w Glee trzeba się do czegoś przyczepić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silje
Wyjadacz kartek
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 4795
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pią 12:20, 29 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Ha! A i tak pewnie wszyscy myślą, że on jest gejem.
Lenalee, ukradłam Ci zdjęcie Kurta w koszulce na fejsa, ale się nie ruszają napisy, więc i tak jest bez sensu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Pią 13:05, 29 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
No, Darren niestety jest hetero. Szkoooda. Ale to nic, i tak jest hothothot. Spotyka się podobno z jakąś laską z jakiegoś zespołu.
Silje, te zdjęcia znajduję na tumblr.com Jest ich tam cała masa, niezła frajda przy ściąganiu ich na komputer.
Kurcze, jeszcze trochę i koniec 2 sezonu! Jak mało odcinków zostało! I potem czekać aż do września na 3 sezon, koszmar jakiś.
I jak tu go nie kochać za ten uśmiech?
Btw. znalazłam przed chwilą coś takiego.
P.S. Mam duuużo więcej animacji z momentu, gdy Kurt śpiewa Born This Way. Wszystkie są tak zajebiście hot (i Kurt też!!!), że można nie wyrobić, widząc je.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Pią 13:07, 29 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
młoda
Uwięziona w bibliotece
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 7988
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:28, 29 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Ten uśmiech! Ten rozmarzony! O matko xD
Ja tam szczerze na Darrena nie lecę, nie pociąga mnie ^^
Silje, też mi się nie podoba Puck. Straszny się zrobił jak zaczął się umawiać z Lauren. Co to ma być? Gdzie ten Puck, którego tak kochałam? Jakieś gówno się teraz z niego zrobiło. 300x bardziej wolałam jego i Rachel. Nie mogę patrzeć na tą Lauren. Jest straszna, a Puck patrzący na nią tym rozkochanym wzrokiem? Bleee!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Sob 9:40, 30 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Mnie też wkurza ta cała Lauren! Szczerze jej nie znoszę i w ogóle nie rozumiem, po co ona jest w chórze. Nie umie śpiewać, tańczyć też... no i na dodatek zmieniła naszego kochanego Pucka w takiego cieniasa, jakim jest teraz, a to mnie wkurza najbardziej. Jak on mógł się w niej zakochać? Tego nie rozumiem, przecież ona jest taka wkurzająca!
Z resztą za Mercedes też już nie przepadam, także zaczęła mnie bardzo irytować. Obie wkurzyły mnie strasznie w 2x17, gdy odwalały ten cały cyrk z gwiazdami i zachciankami. To było takie głupie.
A co do Lauren jeszcze... to uważam ją po prostu tylko i wyłącznie za taki zapychacz. Nie było Kurta, więc potrzebna była 12 osoba do chóru, a że znalazła się Lauren to teraz mamy. Liczę na to, że skoro Kurt wrócił do McKinley i jest z powrotem w chórze, to może wykopią Lauren i wszystko będzie po staremu. Tak bardzo bym chciała, żeby w Glee było jej teraz jak najmniej! Mercedes też, bo zaczęła mnie porządnie irytować.
Jakieś czas temu znalazłam taki cudowny obrazek i muszę Wam go pokazać!
Mrr.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Sob 9:42, 30 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cococoot
Szalona pisarka
Dołączył: 08 Gru 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:32, 03 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Ja ostatnio z nudow obejrzalam 1 odcinek pierwszego sezonu i spodobal mi sie:D czemu ja go wczesniej nie ogladalam?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Wto 19:17, 03 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
cococoot napisał: | Ja ostatnio z nudow obejrzalam 1 odcinek pierwszego sezonu i spodobal mi sie:D czemu ja go wczesniej nie ogladalam?!  |
Haha, gdy zaczęłam oglądać Glee zadałam sobie dokładnie to samo pytanie!
A teraz zaczynam po raz 4 oglądać 2 sezon, a dokładnie od odcinka 6, bo od tego zaczyna się moja ulubiona akcja.
Btw. ja tak cholernie kocham Warblersów! Są dla mnie o niebo większą atrakcją niż Glee. Podoba mi się KAŻDA ich piosenka. Bardzo lubię też duet Kurta i Blaine'a i ich "Baby, It's Cold Outside". <33
Tak w ogóle nie pytałam Was jeszcze o to, a jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi... Macie jakieś ulubione piosenki z Glee? Takie, których słuchacie najczęściej?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silje
Wyjadacz kartek
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 4795
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Śro 11:13, 04 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
"Jesus is my friend" Po prosu nie ma godziny, żebym sobie tego nie włączyła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Śro 17:45, 04 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Jestem już po 19 odcinku. Trochę się wynudziłam w pewnych momentach, ale ogólnie oceniam go raczej na plus.
Co mi się podobało:
- reakcja Kurta na oskarżenie Rachel i to jego: "Tęskniłem za Twoim szaleństwem" tym cudownym tonem
- Songbird w wykonaniu Santany. Ta piosenka mówiła WSZYSTKO i niesamowicie się przy niej wzruszyłam
- Go Your Own Way, najlepsza piosenka tego odcinka
- Kurt i Quinn, bo jeszcze bardziej zyskali w moich oczach po tym, jak pomagali Samowi. Ogólnie nie jestem absolutnie (nawet sobie tego nie wyobrażam) za Kumem, ale cieszę się na myśl o ich przyjaźni
- Fondue for two, ale najbardziej drugi odcinek! "Wiesz, tylko dlatego, że robimy ten wywiad, nie znaczy, że nie jestem na ciebie zła. Bo wiem, że znów zacząłeś palić". Lord Tubbington rocks!
- To głupie, ale sama wzmianka o tym, że Sam roznosi pizzę i kiedyś zawędrował do Dalton (wtedy Kurt o wszystkim się dowiedział) strasznie mnie ucieszyła, bo choć nie było w tym odcinku Blaine'a (minus wielki jak stąd na księżyc), to ogromnie cieszą mnie chociaż takie małe informacje, że Kurt powraca do Dalton i spotyka się tam z Blaine'm <3
- Sue incognito!
- Quinn wreszcie przygadała Rachel, brawo! Jej zachowanie bardzo mi się w tym odcinku podobało
- To, że Kurt i Quinn do końca nie zdradzili sekretu Sama
- Łzy Sama, bo ja też się wtedy popłakałam. Nie miałam pojęcia, że jest w takiej sytuacji i strasznie mu współczuję <3
- Postęp Emmy w walce z jej "chorobą"
A teraz co mi się nie podobało:
- To, jak wszyscy prawie naskoczyli na Sama. Wkurzyło mnie to niesamowicie
- Oskarżenie Rachel dotyczące tego, że Kurt zdradza Blaine'a. NEVER! Klaine żyje i ma się dobrze, do jasnej cholery...
- Powrót April. Nie przepadam za nią i każda scena z jej udziałem jest meeeega nudna
- Brak Blaine'a - to mi najbardziej doskwierało!
- Britt odrzuciła Santanę, Santana odrzuciła Britt
- Ten odcinek trochę sugerował powrót Finchel, a przynajmniej to, że Rachel wciąż na Finnie zależy, na co się absolutnie nie zgadzam! Nie znoszę ich jako pary
- Była żona Schuestera, nienawidzę jej!
I to chyba tyle z tego odcinka.
W ogóle oglądałyście już promo 20 odcinka? YAY! Będzie się działo. Szkoda, że nie będę mogła go od razu obejrzeć, tylko dopiero w niedzielę lub poniedziałek.
Cytat: | Mina Blaine'a na widok ubrania Kurta BEZCENNA! Biedactwo, musi być w szoku.
Ale najlepsza jest ostatnia scena! Yay, Rachel wreszcie dostanie od Quinn! I to "You did this to me" przed tym, jak Rachel dostanie od Quinn z liścia... Mwah, cieszy mnie to.
Quinn, coraz bardziej cię uwielbiam. <3 |
Silje, haha, powaliłaś mnie tym.
Kurcze, a ja mam naprawdę dużo ulubionych piosenek z tego serialu. Chociażby "Blackbird", "Loser Like Me", "Landslide", "Marry You", "Thriller/Heads Will Roll" i wiele innych, ale najbardziej uwielbiam wszystkie piosenki Warblersów. "Raise Your Glass", "Animal", "When I Get You Alone", "Candles", "Misery" i pozostałe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
amy188
Angel of books
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 1951
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Śro 18:01, 04 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Nowy odcinek już za mną. Irytuje mnie ta skrzecząca April! Po co ona się pojawia w tym serialu, skoro nic do niego nie wnosi poza tym skrzeczącym głosem? Aż jej słuchać nie mogę i głowa mnie od jej skrzeków boli.
Dobrze się patrzy na Emmę siedzącą wokół owoców bez kilograma chusteczek do ich czyszczenia i to dzięki Willowi <3
Sue miała fajne przebrania
Ser Brittany był strasznie obrzydliwy Ale ten jej program <3 Przypomniało mi się, że tęsknię za Sue's corner. Żal mi trójkąta Santana- Brittany- Artie Ciekawe czy Santana kiedyś się przyzna do tego, że jest lesbijką. Ona i Britt są takie urocze razem, ale i tak jestem rozdarta pomiędzy Santaną a Artiem.
Rachel w tym odcinku trochę za bardzo się narzucała i knuła, ale i tak w tej chwili wolę ją niż Quinn. Jessiego nadal brak, a świetnie ożywiłby akcję
Sam ma takie urocze rodzeństwo <3 Strasznie się wzruszyłam na tym jak płakał i potem jak mu wszyscy śpiewali, to było piękne. Myślałam, że jego rodzina jest bogata, a nie że ma takie problemy. Kurt i Quinn zachowali się w stosunku do niego bardzo lojalnie i miło.
Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale Kurt z odcinka na odcinek wygląda coraz bardziej, może nie męsko, ale coś w tym kierunku Chyba przez te włosy ^^
Najbardziej podobały mi się piosenki w wykonaniu Santany i Rachel.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Czw 11:53, 05 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Przeglądając hatak.pl znalazłam taką informację:
Cytat: | "Glee Live!" w kinach w 3D w sierpniu!
Wytwórnia 20th Century Fox ogłosiła dziś, że trasa koncertowa gwiazd serialu "Glee" zostanie zrealizowana w formie trójwymiarowego filmu. Wszyscy widzowie będą mogli zobaczyć ich występ już w sierpniu w kinach!
Twórca "Glee", Ryan Murphy będzie produkować film, którego tytuł będzie brzmieć "Glee Live! 3D!". Zostanie on zrealizowany podczas oczekiwanej trasy koncertowej obsady serialu po Stanach Zjednoczonych.
Producenci chcą, aby dzięki temu gleeki (jak nazywani są fani serialu), którym z różnych powodów nie uda się zobaczyć na żywo tego wydarzenia, mogli to obejrzeć i poczuć te emocje.
Za reżyserię będzie odpowiadać Kevin Tancharoen ("Mortal Kombat: Legacy", "Sława"), a widzowie będą mogli zobaczyć w wersji koncertowej najbardziej pamiętane utwory z serialu jak "I`m Slave 4 U", "Raise Your Glass", "Teenage Dream" czy "Lucky".
Sprzedaż biletów na trasę koncertową rozpoczęła się w lutym i prawie wszystkie bilety zostały wykupione. Organizatorzy musieli zaplanować dodatkowe pokazy, jednak wstęp i na te rozszedł się równie szybko.
Pierwszy koncert odbędzie się 21 maja w Las Vegas. Na scenie pojawią się Lea Michele (Rachel), Cory Monteith (Finn), Amber Riley (Mercedes), Chris Colfer (Kurt), Kevin McHale (Artie), Jenna Ushkowitz (Tina), Mark Salling (Puck), Dianna Agron (Quinn), Naya Rivera (Santana), Heather Morris (Brittany), Harry Shum, Jr. (Mike), Chord Overstreet (Sam), Darren Criss (Blaine), Ashley Fink (Lauren) i członkowie "The Warblers". Trasa zakończy się 18 czerwca w Nowym Jorku.
Premiera filmu w amerykańskich kinach ma odbyć się 12 sierpnia 2011 roku. |
Chciałabym to zobaczyć.
Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Czw 11:54, 05 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silje
Wyjadacz kartek
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 4795
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Czw 12:15, 05 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Ale fajnie!!!! Tylko po co tam Lauren???? Myślicie, że ma swoich fanów? :/
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Czw 20:37, 05 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Lauren tam pasuje jak "kwiatek do kożucha", jak to w 2x06 powiedział Kurt (co prawda nie o niej, a o sobie, noale...).
Kurcze, ciężko mi odnieść się do fanów Lauren. To, że my jej nie znosimy, nie znaczy, że wszyscy jej nienawidzą; może znajdzie się grupa osób, która ją lubi (hahahaha - przepraszam, musiałam). Co nie zmienia faktu, że chętnie wykopałabym ją jak najszybciej z Glee Club.
A co do tej trasy koncertowej, to myślicie, że można będzie obejrzeć ją w naszych polskich kinach? Chciałabym, żeby była taka szansa, a nawet jeżeli nie, to mogłabym sobie nawet kupić ten film na DVD, jeżeli będzie taka możliwość, a pewnie tak. Bardzo bym chciała mieć to na płycie!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Czw 20:38, 05 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silje
Wyjadacz kartek
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 4795
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Czw 22:44, 05 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Dla mnie odcinek taki średni Chyba mam jakiś płaczliwy dzień, bo tutaj też płakałam.
Nie podobały mi się piosenki. Wolę jak są jakieś bardziej znane przeboje, ale przynajmniej coś co znam. A tutaj cała płyta, której w ogóle nie znam.
Nienawidzę April!!!! Lenalee ma rację, wszystkie fragmenty z jej udziałem nieziemsko nudne. No i ten głos!!!! Aż musiałam przewijać, tak jej nie lubię.
No i brak Blaine'a. Bardzo źle.
Co było fajne:
- Sue! Chociaż ciągle uważam, że jest jej mało, ostatnio nie było jej wcale a teraz też tylko chwilkę. Ale za to stroje miała superowe.
- Fondue for two Jej, jakiego ona ma grubego kota!!!!
Cytat: | Sceny z Samem były takie wzruszające. Ja go zawsze strasznie lubiłam i teraz miałam go aż ochotę przytulić yak mi go było żal. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. |
Kurde, nie wiem czemu, ale mimo, że to homoseksualny wątek, to nie rusza mnie sprawa z Brittany i Santaną. Szkoda.
Mało Pucka, ale za to tez mało Lauren, co na plus.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kaniejka
Angel of books
Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 1775
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oświęcim
|
|
Powrót do góry |
|
 |
amy188
Angel of books
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 1951
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią 18:35, 06 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Czy on "wyblondyniał"? Nowy odcinek zapowiada się świetnie. Ciekawe jakie piosenki przygotowali
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lenalee
Pożeraczka książek
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 9553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Baker Street 221B
|
Wysłany: Pią 18:45, 06 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Amy, te piosenki będą w 20 odcinku:
Jar of Hearts
Rolling In the Deep
Dancing Queen
Isn't She Lovely
I'm Not Gonna Teach Your Boyfriend How To Dance With You
Szału nie ma, najbardziej podoba mi się "Dancing Queen", ale zawiodłam się trochę na "I'm Not Gonna Teach Your Boyfriend How To Dance With You" - Darren ma nieziemski głos, ale piosenka mi się nie podoba po prostu.
No i Jessie powraca! Tak się cieszę! Liczę na powrót St. Berry, oby moje marzenia się spełniły.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lenalee dnia Pią 18:51, 06 Maj 2011, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|