Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MUlka
Zaczytana
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: DJA
|
Wysłany: Pon 14:36, 19 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
będzie ciężko jestem wręcz pewna, że autorka będzie chciała zadowolić/bądź nie obydwa Teamy (są dość wyrównane), a co za tym idzie nie widzę typowego dobrego zakończenia czyli Will/Jem z Tessą żyli długo i szczęśliwie ... tak między Bogiem a prawdą, nie zadowoliłoby mnie takie, liczę na coś co wyciśnie ze mnie mnóstwo emocji - stać tę kobietę na to - nie musi podchodzić komercyjnie bo i tak jest kochana i będzie czytana - liczę na nią, mam nadzieję, że się nie przeliczę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
ola512606
Nowicjusz
Dołączył: 19 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 16:42, 02 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
A nie wydaje wam się, że to Will jest bratem Zachariaszem? Bo po przeczytaniu CoLS to wszystko wydaje się dośc logiczne... Brat Zachariasz bardzo dużo mówi o Herondale'ach i ma swojego rodzaju malutką obsesje na punkcie Jace'a... Kiedy rozmawia z Clary mówi, że w swoim zyciu równiez miał dwie osoby, które kochał i za które byłby w stanie oddac zycie (czyżby Jem i Tessa?) Jest tez fragment rozmowy Magnusa z Alekiem, czarownik mówi coś w stylu:"Znałem parabatai tak ze sobą związanych, że wydawali się niemal jedna osobą. Wiesz, co się działo z jednym po smierci drugiego?" Bardzo bym tego nie chciała, ale w głowie wciąż mam jeden scenariusz: Jem umiera, Will z rozpaczy postanawia zostac Cichym Bratem (ludzie, brat Zachariasz ma ciemne włosy, szczupłe dłonie i wydatne kości policzkowe!!!) a Tessa idzie własną drogą.... Jeju, żeby tylko tak się nie stało :C Chyba ryczałabym przez godzinę :C Chociaż wciąż mam nadzieję, bo taki scenariusz nie wyjaśnia kwestii nazwiska Jace'a
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kada113
Zatracona w świecie książek
Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 3650
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:07, 02 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
ola512606 napisał: | A nie wydaje wam się, że to Will jest bratem Zachariaszem? Bo po przeczytaniu CoLS to wszystko wydaje się dośc logiczne... Brat Zachariasz bardzo dużo mówi o Herondale'ach i ma swojego rodzaju malutką obsesje na punkcie Jace'a... Kiedy rozmawia z Clary mówi, że w swoim zyciu równiez miał dwie osoby, które kochał i za które byłby w stanie oddac zycie (czyżby Jem i Tessa?) Jest tez fragment rozmowy Magnusa z Alekiem, czarownik mówi coś w stylu:"Znałem parabatai tak ze sobą związanych, że wydawali się niemal jedna osobą. Wiesz, co się działo z jednym po smierci drugiego?" Bardzo bym tego nie chciała, ale w głowie wciąż mam jeden scenariusz: Jem umiera, Will z rozpaczy postanawia zostac Cichym Bratem (ludzie, brat Zachariasz ma ciemne włosy, szczupłe dłonie i wydatne kości policzkowe!!!) a Tessa idzie własną drogą.... Jeju, żeby tylko tak się nie stało :C Chyba ryczałabym przez godzinę :C Chociaż wciąż mam nadzieję, bo taki scenariusz nie wyjaśnia kwestii nazwiska Jace'a  |
A ja trzymam kciuki za taki scenariusz. Nie czytałam jeszcze CoLS, ale mam nadzieję, że właśnie tak będzie. Im bardziej dramatycznie, tym lepiej xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
patusia.dorota
Książniczka
Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: kraina bez czasu
|
Wysłany: Nie 18:01, 02 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Z wielką niecierpliwością czekam na książkę, chciałabym się dowiedzieć, jak to się skończy, ale czuję, że będzie smutno
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna.
Książniczka
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POZnan*
|
Wysłany: Nie 20:03, 02 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
ola512606 napisał: | A nie wydaje wam się, że to Will jest bratem Zachariaszem? Bo po przeczytaniu CoLS to wszystko wydaje się dośc logiczne... Brat Zachariasz bardzo dużo mówi o Herondale'ach i ma swojego rodzaju malutką obsesje na punkcie Jace'a... Kiedy rozmawia z Clary mówi, że w swoim zyciu równiez miał dwie osoby, które kochał i za które byłby w stanie oddac zycie (czyżby Jem i Tessa?) Jest tez fragment rozmowy Magnusa z Alekiem, czarownik mówi coś w stylu:"Znałem parabatai tak ze sobą związanych, że wydawali się niemal jedna osobą. Wiesz, co się działo z jednym po smierci drugiego?" Bardzo bym tego nie chciała, ale w głowie wciąż mam jeden scenariusz: Jem umiera, Will z rozpaczy postanawia zostac Cichym Bratem (ludzie, brat Zachariasz ma ciemne włosy, szczupłe dłonie i wydatne kości policzkowe!!!) a Tessa idzie własną drogą.... Jeju, żeby tylko tak się nie stało :C Chyba ryczałabym przez godzinę :C Chociaż wciąż mam nadzieję, bo taki scenariusz nie wyjaśnia kwestii nazwiska Jace'a  |
To równie dobrze może być Jem, dla którego zostanie Cichym Bratem było jedynym ratunkiem, a pamiętajmy, że przed chorobą miał też czarne włosy. A co do tych słów Magnusa, to CC w wywiadzie mówiła, że zostanie Cichym Bratem również liczy się poniekąd jako śmierć...
Jak dla mnie tu jest zbyt wiele możliwości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ola512606
Nowicjusz
Dołączył: 19 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 21:12, 02 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Jezu, jak ja się ciesze, że się ze mną nie zgadzacie Sama chciałabym się ze sobą nie zgadzac To taka ulga, że nie wszyscy mają takie czarne myśli jak ja :>
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ola512606 dnia Nie 21:14, 02 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Mól książkowy
Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:57, 03 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Ja obstawiam, że to jednak Jem, dlaczego:
- bardziej logiczne jest, że wstąpienie do cichych braci jest formą wyrwania się z rąk śmierci, niż ucieczką od życia (jak byłoby to w przypadku Willa( choć pomysł jest bardzo intrygujący )
- brat Zachariasz jest bardzo uczuciowy - a taki właśnie był Jem
- ten nacisk na ochronienie ostatniego członka rodziny Herondal, też bardziej pasuje mi do Jema, który w ten sposób mógłby chcieć zachować pamięć o swoim przyjacielu
- wspomniane jest o dwójce ludzi, których kochał... W przypadku Willa, gdzieś tam na obrzeżach jego świadomości na pewno przybywała jeszcze siostra czy rodzice. Jem był sierotą i w jego przypadku ten czynnik by nie działał przez co zdanie byłoby prawdziwe
- i po ostatnie William w drugim imieniu Stephana nie wzięło się z znikąd...
Swoją drogą ciekawe dlaczego Clary ma na drugie Adel...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna.
Książniczka
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POZnan*
|
Wysłany: Pon 18:20, 03 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Avia napisał: |
Swoją drogą ciekawe dlaczego Clary ma na drugie Adel... |
Ta sytuacja w ogóle jest bardzo ciekawa... Bo Clary ma na drugie Adele bodajże po swojej babci (mamie Jocelyn), rude włosy i nazwisko Fairchild tak jak Charlotte zanim wyszła za mąż, której ojciec pokłócił się z Aloysiousem Starkweatherem, który miał córkę (?) Adele, a imiona Adele i Aloysious Fairchaild widnieją na grobowcu Fairchildów w Darach Anioła. Uff.
To jest masakrycznie pokręcone, dlatego już się cieszę na drzewo genealogiczne na końcu Księżniczki.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Martyna. dnia Pon 18:21, 03 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pestka
Serwująca literki
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 20:12, 03 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
jak to wszystko czytam to tylko nachodzi mnie coraz wieksza ochota na ta ksiązkę. w ogole to kiedy jest premiera?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Mól książkowy
Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:22, 03 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Martyna. napisał: |
To jest masakrycznie pokręcone, dlatego już się cieszę na drzewo genealogiczne na końcu Księżniczki. |
Serio ?! Świetnie
Coś czuję, że moja silna wola przejdzie bardzo ciężką próbę, abym po dopadnięciu "Mechanicznej..." od razu nie pożarła tego wzrokiem (taśma klejąca pójdzie w ruch )
Adel nie była czasem jego wnuczką?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Avia dnia Pon 20:23, 03 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna.
Książniczka
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POZnan*
|
Wysłany: Pon 21:06, 03 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Avia napisał: |
Adel nie była czasem jego wnuczką? |
Nie pamiętam już, chrzani mi się wszystko... Mozliwe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Itasia
Mól książkowy
Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 7:49, 04 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Cytat: | “You do not want to help us,” Will said to Magnus. “You do not want to position yourself as an enemy of Mortmain’s.”
“Well, can you blame him?” Woolsey rose in a whirl of yellow silk. “What could you possibly have to offer that would make the risk worth it to him?”
“I will give you anything,” said Tessa in a low voice that Will felt in his bones. “Anything at all, if you can help us help Jem.”
Magnus gripped a handful of his black hair. “God, the two of you. I can make inquiries. Track down some of the more unusual shipping routes. Old Molly —”
“I’ve been to her,” Will said. “Something’s frightened her so badly she won’t even crawl out of her grave.”
Woolsey snorted. “And that doesn’t tell you anything, little Shadowhunter? Is it really worth all this, just to stretch your friend’s life out another few months, another year? He will die anyway. And the sooner he dies, the sooner you can have his fiancée, the one you’re in love with.” He cut his amused gaze toward Tessa. “Really you ought to be counting down the days till he expires with great eagerness.” |
Asodijsaiuofjsokfnjeirdkloufgn *___*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miriel
Mól książkowy
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:25, 04 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Itasia napisał: | Cytat: | “You do not want to help us,” Will said to Magnus. “You do not want to position yourself as an enemy of Mortmain’s.”
“Well, can you blame him?” Woolsey rose in a whirl of yellow silk. “What could you possibly have to offer that would make the risk worth it to him?”
“I will give you anything,” said Tessa in a low voice that Will felt in his bones. “Anything at all, if you can help us help Jem.”
Magnus gripped a handful of his black hair. “God, the two of you. I can make inquiries. Track down some of the more unusual shipping routes. Old Molly —”
“I’ve been to her,” Will said. “Something’s frightened her so badly she won’t even crawl out of her grave.”
Woolsey snorted. “And that doesn’t tell you anything, little Shadowhunter? Is it really worth all this, just to stretch your friend’s life out another few months, another year? He will die anyway. And the sooner he dies, the sooner you can have his fiancée, the one you’re in love with.” He cut his amused gaze toward Tessa. “Really you ought to be counting down the days till he expires with great eagerness.” |
Asodijsaiuofjsokfnjeirdkloufgn *___* |
Czy ja dobrze pamiętam, że Will miał przyłożyć Woolseyowi w CP2? No, to teraz przynajmniej nie mam wątpliwości czemu... Ciekawa jestem czemu pomoc Jemowi mogłaby wkurzyć Mortmaina. Obstawiam, że chodzi o to, że Mistrz zgarnął cały narkotyk, który jak wiemy używał na wilkołakach, przez co Jem nie może go zażywać. W końcu Molly to ten duch, który wszystko potrafił załatwić, wiec to mi się wydaję najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem.
A ja wciąż obstawiam, że ten Cichy Brat (jeśli to ktoś kogo znamy) jest Jemem. Clare nas bardzo zwodzi to oczywiste. Sama mówi, że jest tam kilka rzeczy, które podane są tylko po to, aby nas zmylić. Wprawdzie w wyglądzie Cichego Brata mówi się o wystających kościach policzkowych, czarnych włosach, co by wskazywało bardziej na Willa, bo to u niego na takie rzeczy zwraca się uwagę, ale moim zdaniem to są właśnie te zmyłki, Jem mógł odzyskać naturalny kolor włosów, a kości policzkowe to tam drobiazg. Ciekawe, że Zachariasz ma zawsze oczy skryte w cieniu, one by wszystko wyjaśniły.
(Cytat z Miasta Zagubionych Dusz jak ktoś nie czytał, niech nie czyta )
Cytat: | Clary nabrała powietrza. - Byłeś kiedyś zakochany? Przed Bractwem? Czy był ktokolwiek, za którego mógłbyś umrzeć?
Nastała długa cisza, a później:
Dwie osoby, powiedział Brat Zachariasz. Są wspomnienia, których czas nie wymazuje, Clarisso. Spytaj swojego przyjaciela, Magnusa Bane'a, jeżeli mi nie wierzysz. Wieczność nie czyni straty niewartej do zapamiętania, a jedynie znośną. |
Ten fragment odpowiada i do Willa i do Jema, ale jakby tak się głębiej zastanowić - Jem nie ma rodziny, jedyne osoby, które mu pozostałe to te w Instytucie, szczególnie Will i Tessa, za nich gotowy byłby oddać życie. A Will póki co (jak na sytuację w CP) ma rodzinę, która jest dla niego ważna i dla której również byłby gotów umrzeć. Jest jeszcze opcja, że to ktoś, kto po prostu asystował przy tych wydarzeniach z CP2, odegrał może ważniejszą rolę i dlatego ma dług wobec Herondale'ów, szczególnie że w DM też pojawia się jakiś Cichy Brat bez blizn. Ja się tylko boję, że dowiemy się nie pod koniec CP2, tylko dopiero w Mieście Niebiańskiego Ognia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ola512606
Nowicjusz
Dołączył: 19 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 20:41, 04 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
No ok, może to i Jem... Tylko co wtedy z Tessą i Willem? Zejdą się, nie zejdą? Ech, chyba nie wytrzymam do premiery :C Byle do przyszłego roku, kiedy książka będzie już do kupienia w Polsce
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna.
Książniczka
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POZnan*
|
Wysłany: Śro 18:02, 05 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Nie, błagam, niech nikt się z nikim nie schodzi i nikt nikogo nie zdradza - niech każdy zostanie singlem, przecież Tessa i tak jest nieśmiertelna... To jest moje wyczekiwane, smutne i łzawe zakończenie tej książki... Ja tu nie chcę happy endu, no.
Gdyby Will i Tessa w tej chwili magicznie się zeszli, to znienawidziłabym ich oboje za totalny egoizm, ale tak nie będzie, bo Cassie zna się trochę na relacjach międzyludzkich i nie kreowałaby tak wielkiej przyjaźni między Jemem a Willem, żeby ją po prostu zlekceważyć. Taką mam nadzieję przynajmniej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tess
Niemowlak książkowy
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:56, 05 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Ja mam nadzieję, że brat Zachariasz to Jem. Cassandra pisała gdzieś, że zostanie Cichym Bratem może zastąpić śmierć, bo było powiedziane, że ktoś umrze. Ona to w ten sposób kiedyś sprostowała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ven_detta
Wyjadacz kartek
Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 4737
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw 19:34, 06 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Pytania do bohaterów DM z twittera Cassie
Cytat: | ”will, what is your favorite part of london? ”
The naughty part? (Okay that doesn’t even make sense). Hyde Park.
”Tessa, aside from a Tale of Two Cities, what’s a book you’ve read over and over again?”
Pride and Prejudice.
”will, is There an Irish institute, if so where?!”
Yes, there’s one in Dublin.
”Henry: What invention are you working on?”
I have this idea for a transportation device.
”Jem where would you like to play the violin, if you played it in a public place?”
I’d rather not play in public.
”Will, can you tell us where’s your tattoo?”
I could, but finding out for yourself would be so much more fun.
”Cecily, how do you like the institute so far?”
More than I thought I would.
”Tessa do you regret accepting Jem’s proposal?”
No more than I would regret not having accepted it.
”Will, Tessa, are you still looking for a cure for Jem?”
He did request that we not do that.
”Will: Do you avoid Tessa?”
Yes.
”Tessa, how beautiful is/was your wedding dress?”
It WAS very pretty. Lots of lace. That was before…
”Will, what’s your favourite thing about Jem?”
He sees the good in everyone.
”Tessa, what’s your favourtie quality of Jem’s?”
He has a great capacity to love everyone and everthing.
”Will – If a clockwork duck were to be invented, would you manage or..?”
DUCK DESTRUCTION.
"Tatiana, are you still in love with Will?”
No, I am married, and Will is horrible.
”Jem you can’t die ok?”
I shall endeavor to oblige.
”Sophie, are you still in love with Jem and do you really think Tessa will break his heart?”
No, but yes…probably.
”Will, how’s six-fingered nigel?”
Actually remarkably good at playing the piano.
”Will, how far would you go to keep a promise given to a person you love?”
All the way to Hell. |
Ostatnia odpowiedź Willa jest taka... ach <3 I w ogóle to, jak opisują Jema, przecudowne!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
MUlka
Zaczytana
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: DJA
|
Wysłany: Czw 20:00, 06 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
ehhh to wszystko jest takie, takie ... frustrujące
Tak sobie czytam właśnie Miasto Zagubionych Dusz i aż mi serducho skacze na każdą wzmiankę o DM nawet przez taką pierdołę kiedy Clary w Instytucie przegląda gadżety i między nimi wymienia mechanicznego aniołka  ... takie chore wrażenie że ICH już nie ma a Magnus to tak strasznie potęguje :/
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Avia
Mól książkowy
Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:15, 06 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
MUlka napisał: |
Tak sobie czytam właśnie Miasto Zagubionych Dusz i aż mi serducho skacze na każdą wzmiankę o DM nawet przez taką pierdołę kiedy Clary w Instytucie przegląda gadżety i między nimi wymienia mechanicznego aniołka  ... takie chore wrażenie że ICH już nie ma a Magnus to tak strasznie potęguje :/ |
Nawiązania do DM to rzeczywiście świetne posunięcie i z każdą wzmianką byłam coraz bardziej ciekawa jak do tego wszystkiego doszło...
Łzy się poleją podczas czytania, już to czuję...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anytsuj
Zaglądacz
Dołączył: 05 Lis 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:32, 06 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Czyli na Mechaniczną Księżniczkę mamy czekać aż do kwietnia?! Ja tak długo nie wytrzymam! A znając życie, książka nie ukarze się przed wakacjami Przez długi okres czasu praktycznie zapomniałam o całych Diabelskich Maszynach, Tessie, Willu i Jemie, ale teraz, kiedy przeczytałam Wasze WSZYSTKIE wpisy nie jestem w stanie spokojnie ustać Módlmy się, żeby czas zleciał jak najszybciej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
daria
Książniczka
Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: p-ń
|
Wysłany: Sob 6:44, 08 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
ola512606
Nie wiem czy chce żeby było tak jak piszesz czy nie. Will Bratem Zachariaszem? I tak i nie
Czekać do końca kwietnia? no nie
Czytam teraz Miasto Zagubionych Dusz i będę wypatrywać tych wzmianek o DM
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
daria
Książniczka
Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 577
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: p-ń
|
Wysłany: Wto 10:54, 11 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Po przeczytania MZD uważam, że Brat Zachariasz nie jest ani Willem ani Jemem. To ktos z ich otoczenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Akri
Uskrzydlona książkami
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 751
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Idris
|
Wysłany: Wto 16:11, 11 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Ja jednak myślę że to Will, brązowe włosy, martwi się o Jace'a, mówi że kochał 2 osoby za które mógłby oddać życie.
I kto niby z ich otoczenia?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hipiska
Nowicjusz
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 16:45, 11 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
ale gdyby Will został bratem Zachariaszem to skąd wziąłby się Jace nie żeby coś ale zazwyczaj nazwisko pochodzi od ojca więc Cecyli odpada a gdyby Will został cichym bratem to raczej nie miał by dzieci
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Akri
Uskrzydlona książkami
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 751
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Idris
|
Wysłany: Wto 20:07, 11 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
No ale może jakaś rodzina Willa z tym samym nazwiskiem.
Albo nie wiem.
Ale mi się wydaje że to on.
W następnym roku się przekonamy, a ja już się boje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|